Jak zmieniła się sytuacja na rynku pracy w ciągu ostatnich lat?

Poszukiwanie pracy w Szwecji jest o wiele trudniejsze niż jeszcze przed kilkoma laty. Po prostu praca w Szwecji jest gorzej dostępna. Dla wszystkich, nie tylko dla imigrantów. Zmieniła się zarówno ilość wolnych stanowisk pracy jak i ich jakość. Polonia w Szwecji obecna już od jakiegoś czasu ma się całkiem dobrze ale osoby nowo przybyłe i Polacy w Szwecji obecni przez okres krótszy niż jeden rok są w prawdziwym kłopocie. Niemal z dnia na dzień zniknęły bowiem niemal wszystkie możliwości zatrudnienia się w branżach, które do tej pory traktowane były jako trampolina do dalszego życia w Szwecji. Co więcej, osoby które nie przepracowały wystarczającego czasu w tym kraju nie mogą liczyć na pomoc państwa w poszukiwaniu pracy i w utrzymaniu się w okresie nieposiadania stałej pracy. Rok nieprzerwanej pracy to także minimalne wymaganie stawiane przed osobami chcącymi należeć do A-Kasse. Ale po kolei.

Szwecja przeszła przez kryzys nie dużo gorzej od naszego kraju. Niemniej bardzo mocno spadła tam aktywność inwestycyjna, czego nie odczuliśmy w Polsce ze względu na projekt Euro 2012. Dla naszych emigrantów jest to bardzo duży problem bo to oni właśnie korzystali z bardzo wielu miejsc pracy tworzonych w firmach budowlanych czy remontowych. Ucierpiały na równi firmy małe i duże więc trudno jest o pracę o charakterze najemnym ale też liczne firmy zakładane przez Polaków nie mogą obecnie dostać zleceń. Mówienie o fali bankructw byłoby przesadą ale ostatnio wcale nie jest za wesoło.

Ogłoszenia o pracę w Szwecji bardzo często dotyczyły także prac w rolnictwie. Szwecja naturalnie z roku na rok nie zmniejszyła swoich areałów uprawnych lecz miejsca pracy sezonowej zostały zajęte przez miejscowych pracowników. Preferowane są szczególnie osoby biegle mówiące po szwedzku, wśród których najwięcej jest imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Nowi przyjezdni mają małe szanse.

W miarę bez zmian pozostała oferta przeznaczona dla osób o najwyższych kwalifikacjach, zwłaszcza inżynierów i specjalistów od nowych technologii. Wciąż mogą oni bez większych problemów znaleźć zatrudnienie ale coraz częściej wymaga się od nich by nauka szwedzkiego była jednym z elementów ich zajęć poza pracą. Sam angielski bądź niemiecki już nie wystarcza, nawet opanowany na najwyższym poziomie. Znacznie większy nacisk niż do tej pory kładzie się ponadto na doświadczenie zawodowe i gotowość podjęcia pracy „od zaraz”.