Gdzie znajdziemy oferty pracy a gdzie ich nie ma?

Poszukiwanie pracy nigdy nie jest proste. Przynajmniej nie od momentu, kiedy rynkami finansowymi w 2008 roku wstrząsnął kryzys, który szybko rozlał się na inne gałęzie gospodarki. Jego bezpośrednim efektem byłą spadek skłonności ludzi do wydawania pieniędzy, co pośrednio przełożyło się na spadek inwestycji, zmniejszenie ilości zamówień oraz zleceń i ostatecznie pomniejszenie przychodów osób je wykonujących a wiec, ostatecznie, dalsze zmniejszenie wydatków spowodowane zarówno zmniejszeniem ilości pieniądza w portfelu jak i spadkiem zdolności kredytowej. Mówiąc prościej: ludzie przestali wydawać więc inni ludzie przestali zarabiać. Duża część tego kłopotu była, jak to się dzisiaj mówi, wirtualna. Szwedzi, tak jak i inne nacje, zaczęli oszczędzać w strachu przed niepewną przyszłością. Oszczędności naturalnie nie rozkładały się równomiernie.

Polonia w Szwecji ucierpiała mocno ze względu na ogromny zastój w budownictwie. Emigracja do Szwecji w dużej mierze obejmowała specjalistów właśnie z branży budowlanej, którzy z dnia na dzień mieli znacznie mniej zamówień. Jeśli działali na własny rachunek to często musieli zamykać firmy i szukać pracy ale trafiali na tłumek rodaków, którzy byli pracownikami najemnymi w szwedzkich firmach i zostali objęci redukcją zatrudnienia.

Znacznie pogorszyła się również sytuacja w gastronomii – kolejnym typowym fachu polskich imigrantów. Ogłoszenia o pracę w Szwecji dla pracowników barów czy restauracji w różnych charakterze wciąż są dostępne w takich samych ilościach jak przedtem. Problem w tym, że konkurencja o każde miejsce wzrosła drastycznie. Do tej pory w takich zawodach nie chcieli pracować ani miejscowi ani starsi imigranci. Teraz zmusiła ich do tego sytuacja rynkowa. Mają oni przewagę nad nowo przybyłymi gdyż nauka szwedzkiego to dla nich przeszłość, nie przyszłość.

Polacy zagranicą mają się tak dobrze jak się mieli tylko pod warunkiem, że wykonują jeden z bardzo pożądanych zawodów i są w tym dobrzy. Polonia w Szwecji zwraca szczególną uwagę na zawody związane z zaawansowanymi technologiami. Szwecja tak jak i wszystkie kraje skandynawskie jest bardzo mocno zinformatyzowana. Oznacza to, że cały czas potrzeba tam ludzi do obsługi sieci komputerowych, programowania, zapewniania wsparcia technicznego itd. W cenie są także chemicy, biolodzy, lekarze a także osoby z wyższym wykształceniem technicznym.