Szwecja – drogi kraj

Szwecja jest często określana mianem socjalistycznej utopii. Jest w tym twierdzeniu bardzo dużo prawdy chociaż w rzeczywistości nie oznacza to wcale prostego, dostatniego i całkowicie bezstresowego życia. Należy traktować to raczej jako dowód na inny sposób organizacji tego kraju – w pewnej mierze alternatywny do wolnościowego, liberalnego nastawienia naszej gospodarki – niż jako opis krainy mlekiem i miodem płynącej. W Szwecji jak najbardziej można żyć spokojnie i dostatnio ale wymaga to włączenia się w działający tam system, zostania trybem wielkiej maszyny, która równie dużo zabiera co daje.

Polacy w Szwecji zwykle zszokowani są na początku stawkami podatków bezpośrednich. Podatek dochodowy przyjmuje tam naprawdę horrendalne stawki a bardzo wiele osób decyduje się dodatkowo na ubezpieczenia w tak zwanych A-Kasse, które stanowią zabezpieczenie na wypadek utraty pracy. Uczestnictwo w nich jest w pełni dobrowolne ale jeśli chcemy mieć maksimum bezpieczeństwa finansowego to sporą część swojej wypłaty musimy przeznaczyć na składki członkowskie. W zamian możemy jednak liczyć na bardzo wiele benefitów ze strony władz. Szwedzki rząd nastawiony jest na bardzo mocną rozbudowę systemu socjalnego co oznacza, że zdecydowaną większość usług publicznych będziemy mieli za darmo a także dostaniemy spore dopłaty niemal do wszystkiego – mieszkania, dzieci, zapomogi ogólne – jeśli nasze dochody będą na niskim poziomie. Szczególnie opłaca się w tym kraju mieć dzieci.

Emigracja do Szwecji bywa jednak zwłaszcza na samym początku trudna. Od razu wpada się bowiem w otoczenie, w którym wszystko jest bardzo drogie zaczynając od rzeczy tak drobnych jak bilety komunikacji miejskiej czy parkingi a na kosztach utrzymania mieszkania kończąc. Żywność też jest tu droga. Po przyjeździe zawsze trzeba się najpierw jakoś urządzić i niestety okazuje się to być bardzo dużym wydatkiem. A potem jeszcze trzeba przeżyć do pierwszej wypłaty. Zawsze trzeba mieć przy sobie zapas gotówki, który pozwoli na przeżycie jednego miesiąca i ewentualny powrót do kraju gdyby się to nie udało. Pierwsze umowy o pracę zawsze podpisywane są na czas określony i mogą zostać po prostu nieprzedłużone a jeśli nie będziemy mieli przepracowanego odpowiedniego okresu czasu, nie obejmie nas system pomocy społecznej czyli nie będziemy mieli żadnych dochodów a wydatki pozostaną praktycznie takie same.